Muzeum Patria Colbergiensis : Zwycięzcą jest HISTORIA!

Muzeum Kołobrzeskie „Patria Colbergiensis”

ul. Armii Krajowej 12, 78-100 Kołobrzeg

I. KOLEKCJONERSTWO UZALEŻNIA…

przez admin

„Życie nasze krótkie, jest zaledwie sekundą w długich godzinach przeszłości, dlaczegóż nie przedłużyć go sobie, uczestnicząc duchem w tak odmiennym od dzisiejszego życiu naszych praojców, zapuszczając się w niezbadany, a więc urokiem tajemniczości nęcący labirynt przeszłości…”

Tymoteusz Łuniewski

 

Kolekcjonerstwo uzależnia. Im dalej brniemy w kreowanie i wypełnianie przestrzeni, tworząc zbiór zwany kolekcją, tym bardziej stajemy się jego niewolnikami. Angażujemy swój czas, w końcu swe życie dla gromadzenia przedmiotów cennych, głównie ze względu na ich unikalność. Dla własnej satysfakcji, dla zaspokojenia poczucia spełnienia misji, dla potomnych. Oddajemy się pasji tropienia przedmiotów. Ich odnajdywania. W końcu poświęcamy się dbaniu o kolekcję, o jej właściwe przechowywanie. Stajemy się kustoszami i nader często ekspertami w dziedzinach, które dotyczą gromadzonych zbiorów.

Żyjąc w świadomości że materializują kulturę, wykazując szczególną dbałość, graniczącą z rytualnością, o gromadzone przedmioty, uczymy się ich. Dzięki nim poznajemy świat. Wzajemna interakcja z kolekcjonowanymi rzeczami, powoduje że stają się one częścią naszej osobowości. Komunikują się one z nami, choć milczą gdyż ich natura jest martwa. Reifikujemy je, tworząc świat przedmiotów, w aspekcie nadawania im znaczeń. Nie są już wytworami służącymi określonym celom, dla których je stworzono. Obiekty w kolekcji stają się, w przeciwieństwie do przedmiotów codziennego użytku, nieprzezroczyste znaczeniowo, tj. spostrzegamy je, obdarzamy uczuciami, czasem wręcz antropomorfizujemy.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż mimo swego wielkiego zaangażowania przy tworzeniu zbioru przedmiotów, pod wspólnym mianownikiem, którym jest Kołobrzeg, nie jestem ich ostatnim właścicielem. Obiekty w nim zgromadzone żyją swoim życiem. Zupełnie świadomie, ponosząc pełne konsekwencje swojej decyzji, stałem się ich opiekunem. Nie pierwszym w ich życiu i nie ostatnim. Jak raczył zauważyć Franciszek Starowieyski: „ Człowiek w życiu przedmiotu jest zaledwie epizodem”. Podzielając tę myśl, żyję nadzieją, iż zgromadzone przeze mnie zabytki, nigdy nie ulegną rozproszeniu, gdyż poprzez niepowtarzalny zbiór w którym się znalazły, zwany kolekcją stały się zaczątkiem nowego mouseion, miejsca w którym się urodziłem, wychowałem i które pokochałem. Miasta, które wyjątkowo zasługuje na kultywowanie jego historii. Miasta które dla wielu nacji bywało symbolem zamożności, bohaterstwa oraz ikoną wolności. Dla innych bywało obiektem pożądania. Dla jeszcze innych było inspiracją do tworzenia sztuki.

Nadszedł moment, w którym zapragnąłem podzielić się z Tobą percepcją zgromadzonych przez siebie okruchów kołobrzeskiej historii. Muzeum, ze względu na jego rytualność, wydało mi się najlepszą formą prezentacji tworzonej przeze mnie kolekcji. Postanowiłem zaprezentować przed Tobą, w kontekście historii Kołobrzegu, przedmioty nierozerwalnie z miastem przez wieki związane. Ponadto, poprzez opis eksponatów, postanowiłem zwrócić Twoją uwagę na fakt, iż rzeczy to nie tylko materia o określonej formie, wymiarze, kształcie, fakturze i kolorze. Wystawione przedmioty zawierają w sobie ideę tego, czym jest numizmat, typariusz, drzeworyt, cynowe naczynie i szponton. Dzięki poznaniu ich twórców i późniejszych użytkowników, dzięki wiedzy dotyczącej ich przeznaczenia oraz poprzez pozyskanie umiejętności ich odczytywania, staną się dla Ciebie owe przedmioty, nieprzeźroczystymi i co za tym idzie – bliższymi.

Zgromadzone w zasobach muzealnych przedmioty, niczym doświadczony przewodnik, zabiorą Cię na wędrówkę meandrami przeszłości ziemi kołobrzeskiej. Dzięki Muzeum mam sposobność dzielenia się z Tobą swą fascynacją jej odkrywania. Znajdziesz w niej całą plejadę rzadkich, często wręcz niepowtarzalnych okruchów historii, przywróconych do życia z wielusetletniego uśpienia. Dzięki swoistemu obcowaniu z nimi za pośrednictwem Muzeum, które nazwaliśmy „Patria Colbergiensis” – kołobrzeska ojczyzna, odkryjesz na nowo ich piękno. Będziesz mógł poznać zarówno ich historię, jak również przez pryzmat eksponatów, dotknąć dziejów Kołobrzegu. Poznasz cele, dla których przedstawione zabytki wytworzono i okoliczności, w jakich były one używane. Żyjące tu obok siebie – w swoistym mezaliansie- dobra kultury, wytworzone w różnych, oddalonych od siebie o setki lat okresach, przybliżą Ci dzieje Ziemi Kołobrzeskiej i jej dawnych mieszkańców, o których pamięć zaginęła dawno, w pomroce dziejów.

Muzeum stało się iskrą na prochy działań prospołecznych jego współtwórców. Pragnę w tym miejscu serdecznie im podziękować.

Dziękuję niesamowitemu Leszkowi Daćko za przeźroczysty wkład w tworzeniu Muzeum.

Dziękuję kołobrzeskiemu mincerzowi – Władkowi Obuchowskiemu.

Dziękuję kobiecie wielu talentów, twórcy naszej strony internetowej – Annie Marek.

Dziękuję pozytywnie zakręconemu katalizatorowi naszego Muzeum – Maciejowi Pukalukowi.

Dziękuję naszemu superstrażakowi – Jarosławowi Ponikiewskiemu.

Dziękuję twórcy muzealnych sztuk multimedialnych – Konradowi Szatkowskiemu.

Dziękuję kołobrzeskim redaktorom – Aleksandrze Kurcman, Paulinie Żupaniec i Robertowi Dziembie.

Dziękuję również Markowi Augustyniakowi, Pannom Wiernickim, Bartkowi Placakowi, Markowi Zawadzkiemu, Robertowi Pokornieckiemu, Marcinowi Wojakowskiemu, Rafałowi Bańkowskiemu i wielu innym pasjonatom historii za nieocenioną pomoc przy współtworzeniu naszej organizacji pozarządowej pt. Muzeum Kołobrzeskie „Patria Colbergiensis”.

Dziękuję Żonie i Synom Edgarkowi i Milankowi za wyrozumiałość i cierpliwość.

Robert Maziarz

Dodaj komentarz